Dziś na spokojnie, dzień odpoczynku. Wstajemy o 9:00 , bez stresu, bez pośpiechu.
Dziś rano Żony są z nas dumne, i chwalą za wczorajszą dzielność w organizacji obozu i pranie. Poranek mija na powolnym śniadaniu , sprzątaniu auta, praniu generalnie dzień organizacyjny.
_
_





_
Około 12:00 wychodzimy na spacer do parku narodowego. Mamy fenomenalną pogodę 20 stopni i piękne słońce między ciężkimi burzowymi chmurami. Z racji na nadciągający deszcz, spacer ograniczamy do 3 godzin. Park jest przepiękny, świetnie zorganizowany, np. są gotowe miejsca kempingowe z przygotowanym ogniskiem, zapasem drewna, stołem i latryną. Do tego pełne poszanowanie przyrody przez odwiedzających, podczas całego spaceru znajdujemy tylko jeden śmieć – chusteczkę i nic innego nawet gumy do żucia , patyczka z lizaka czy innego drobiazgu o jakichś butelkach czy puszkach już nie wspominając. Raj dla osób lubiących piesze wędrówki. W momencie gdy wracamy do naszego obozu zaczyna lać deszcz, mieliśmy idealne wyczucie czasu.
Reszta dnia to dalsze porządki gotowanie obiadu – dziś spaghetti, a całości dopełniają zakupy w pobliskim miasteczku. Dzięki, zakupom jutro na śniadanie menu mistrzów: jajecznica na cebulce, boczuś smażony, chlebek z masełkiem o herbatka z cytrynką – pycha !!
Teraz jednak pora już spać bo jutro pobudka o 6:00 szybkie śniadanko, kompanie i pakowani, a potem fru… do wioski świętego mikołaja.





2 komentarze
Jenny
Hey there, You’ve done a great job. I will definitely digg it and personally suggest to my friends.
I am confident they will be benefited from this site.
my page: Jenny Tatum
jms
Dear Jenny, I am glad that our blog made a good impression on you and thank you for recommending it to your friends.
Recently we had a hacking attack and our photos were deleted, we are recreating them, please come back in a few weeks, there should be new entries and photos completed.
Regards Michal.