Droga w jedną stronę przez stragany i wielki guz – początek pobytu w Marrakeszu w Maroko
Wjeżdżając do Marakeszu szybko decydujemy się na skorzystanie z usług „pilota”.
Miły Pan na skuterku za 20 MAD zdeklarował się podprowadzić nas na Parking w centrum medyny i pokazać dobre noclegi.
Brniemy więc za Panem na skuterku przez gąszcz innych skuterów, aut , bryczek psów, ludzi i wszystkiego innego..
Wjeżdżając w uliczkę węższą niż nasze auto z w pełni rozłożonymi lusterkami , zadaszoną baldachimami i krzyczącą nie zmieścisz się i utkniesz widzę że Tata rezygnuje zatrzymuje się i zostaje w tyle. Ja jednak jadę za pilotem , plan jest prosty znajdziemy się później , jednak pod presją klaksonu tata rusza za nami bo zablokował cały ruch w przód a jego pomysł by cofnąć był tak realny jak teleportacja na marsa.
Finalnie razem docieramy na parking i po chwili mamy znaleziony świetny nocleg w dobrej cenie i odległości 500 m od centrum medyny.


10 minut po zainstalowaniu się na kwaterze Piotrek spada z łóżka uderza bez podparcia czołem w płytki podłogowe i rośnie mu krwiako-guz wielkości piłki do tenisa pulsujący krwią , myślałem że rozwalił czaszkę i ma wylew pod skórę . Kosmos !!
Na szczęście krwiak tak szybko jak się pojawił to i zniknął zostawiając guza wielkości śliwki .
Po tych przeżyciach reszta pobytu w Marrakeszu to już czysta przyjemność i wiele miłych wrażeń. Trzeba odwiedzić medynę pełną sklepów i sklepików oraz bezwzględnie targ Jama El f’na Market


Kolejnym bardzo pięknym i kompletnie odmiennym od targu i medyny miejscem jest Meczet Koutoubia:





Poniżej podaję namiar na nasz nocleg:
Cena 400 MAD za pokój dla 6 osób w cenie śniadanie. Standard dobry minus, ze śniadaniem trzeba wystartować rano bo nie uzupełniają szwedzkiego stołu więc jak ktoś pośpi to może już nie pojeść jeżeli poprzednicy byli głodni 🙂
RIAD ADNAN
Mr. Tiana Jawad
tel. +212-654-496-920
e-mail: riadadnane@gmail.com
Adres: 66 rue El Gza , Bab Doukala, Medina , Marrakech
Na przeciwko jest prawdziwy Hammam (łaźnia turecka) taka do której chodzą lokalni mieszkańcy a nie turyści , warto odwiedzić.
Trzeba zabrać swój ręczniczek , lepiej nie brać cennych rzeczy za to doświadczenie bardzo prawdziwe a cena rewelacyjna : Hammam dla turystów to koszt 200- 300 MAD a tutaj 15-20 MAD !! a klimat nieporównywalny. Jola była razem z moją mamą i chwaliły sobie, ja niestety nie zdążyłem przed zamknięciem ale następnym razem nie odpuszczę.
Podsumowując Marrakesz można albo pokochać i chce się tu wracać , albo potraktować jako jednorazową przygodę. Natomiast na pewno przynajmniej raz trzeba tu przyjechać, my na pewno będziemy wracać.
Poniżej jeszcze kilka zdjęć z uliczek Marrakeszu i z wyjazdu w stronę gór atlasu.





