Essaouira – Wietrzne miasto – czyli plażowanie i zwiedzanie
Tym razem w Essaouira poszliśmy na fantastyczne ryby w porcie, minęliśmy jednak szereg knajpek zlokalizowanych przed wejściem do portu i poszli do takiej najbardziej klimatycznie wyglądającej i zlokalizowanej w samym porcie pod remontowanym kutrem.
O stolik łatwo nie było bo miejsce popularne ale po chwili oczekiwania kelner podstawił nam brudny plastikowy stolik, przetarł go ścierka trzeciej świeżości i położył na nim czysty papier – obrus znaczy się. Potem mieliśmy pokaz „Gotowania na Żywo” – osoby o słabych nerwach nie powinny tu jednak zaglądać do kuchni i obserwować jak powstaje jedzenie.
Finalnie dostaliśmy fenomenalne jedzenie, nikt się nie otruł – to istotny komentarz do zdjęć które zaraz zamieszczę i nikogo nawet brzuch nie za bolał. Wszyscy natomiast stwierdzili że to najlepsze ryby i owoce morza jakie jedliśmy w Maroko.







_
Poniżej już tylko fotoreportaż z naszego zwiedzania i relaksowania się w tym pięknym mieście.































