Mistrz negocjacji i wypoczynek na plaży – inaczej Wietrzne Miasto Essaouira

widok na Wietrzne Miasto Essaouira wyprawa na wakacje do Maroko wyprawa z plecakiem pl 004

Po dotarciu do Essaouira , jak zwykle już po zmroku o 22:00 rozpoczynamy walkę o nocleg. Tym razem decydujemy się nie korzystać z niczyjej pomocy tylko samodzielnie znaleźć odpowiednią kwaterę.
Samochód parkujemy na parkingu koło bramy Bab Sbaa (jeżeli od chwili zjazdu z głównej drogi do miasta będziemy jechali cały czas prosto właśnie pod tą bramą wylądujemy)

Koszt parkingu wywoławczy 40 MAD / dobę schodzi do 20 MAD i ruszam na poszukiwanie noclegu.

Historia poszukiwań jest długa, tanie noclegi opisane w przewodniku szybo odpadają ze względu na brak miejsc tudzież standard. Bardzo pomocny jest menadżer hostelu ATLANTIK – najtańszy nocleg w przyzwoitym standardzie (jak na hostel) który znalazłem , niżej podam namiar, oraz menadżer hotelu Raid Hakir dzięki któremu trafiam do miejsca gdzie nocujemy.
Po wejściu do hotelu trafiam do bajkowej kolorowej krainy i już wiem że nas na nią nie stać , ale że o cenie rozmawia się tu dopiero po obejrzeniu pokoju idę zobaczyć apartament co upewnia mnie w moim przekonaniu tak samo jak cena którą słyszę 600 euro , mówię że mój budżet to 400 ale MAD bo ja nie zarabiam w euro i muszę podziękować. Schodzimy po schodach menadżer obiektu poszeptał coś z tym który mnie przyprowadził i mówi że jeśli w madach to po przeliczeniu jest to kwota 1100 MAD (nie wiem jak przeliczał że teraz wyszło 110 euro ) i jest to dobra cena , ja mówię że tak ale nadal poza moim zakresem więc dalej kieruję się do wyjścia , żegnam się (w między czasie panowie menadżerowie zamieniają kilka słów między sobą i w progu dostaję „final price ” 550 MAD (55 euro) / dzień za lux apartament na 6 osób ze śniadaniem. Nie zastanawiam się długo, potwierdzam że dogadaliśmy się i że muszę iść tylko poinformować o tym żonę i mamę, na co Pan mówi po co ? Ja że koszt jest większy niż planowałem więc muszę je uprzedzić , drugi menadżer szeptał kilka słów, na co menadżer z którym rozmawiam macha ręką i mówi ” achh.. Europejczycy.. ” . 15 minut później jesteśmy zakwaterowani w mojej ocenie w najlepszym hotelu na całym wyjeździe.

Dzieci i jola idą spać , ja z dziadkami idziemy jeszcze na kawę na miasto. Po długim poszukiwaniu lądujemy w ART CAFEE 50 m od hotelu.

Zwiedzanie Essaouiri to standardowo powłuczenie się po medynie, zabytkowe fortyfikacje i klimat wielkiego targu (w szczególności odczuwany w handlowym centrum medyny.

Pozostały czas spędzamy na plaży, to całe dwa wypady na plażę celem relaksu.
W ramach relaksu wysłaliśmy też Tatę do hamamu – przez dwie godzin chodził i mówił byśmy się do niego nie zbliżali bo jesteśmy brudni , śmierdzący i mamy chropowatą skórę 😉

Poniżej podaję namiary na noclegi które można polecić:

hostel:
https://www.facebook.com/pages/Atlantic-Hostel-Essaouira/129944507098734

hotel:
www.riadchakir.com

2 komentarze

  • Roxanne

    Pretty nice post. I just stumbled upon your blog
    and wanted to say that I have really enjoyed surfing around your blog posts.
    In any case I’ll be subscribing to your feed and I hope you write again very soon!

    Also visit my homepage :: Roxanne Willis

    • jms

      Roxanne, thank you for the kind words about our blog. We will be adding more materials soon. Unfortunately, we had a server hack recently and hackers deleted most of the photos from the posts we have to recreate. I invite you to visit again from time to time. Yours sincerely, Michał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

*