Na północ, gotowi, start !!

2019 09 KINNARODEN far north by car 0456

Pobudka rozpoczyna się akcja pakowanie, jest po prostu tona rzeczy. Ostatnie dopakowanie do skrzynek, przegląd tego co leży obok, sortowanie przymierzanie do samochodu czy wejdzie – za dużo, nie wchodzi. Eliminuje jeszcze zbędne rzeczy, ponowne przymierzanie – wchodzi, za trzecim razem bagaże wchodzą do auta. Ponadto pozostawiają trochę przestrzeni dla jego pasażerów.

Udało się auto jest zapakowane, w międzyczasie gdy ja walczę z samochodem. Jola pracuje dopina wszystkie możliwe tematy tak by nasza nieobecność ie sparaliżowała działania naszej firmy jmsSTUDIO . Około 4:00 jestem gotowy do odjazdu, co oznacza że zaliczyłem jeszcze wizytę u mechanika aby sprawdzić jeszcze czy nie ma czegoś niedobrego w reduktorze. Ponieważ widziałem na nim jakiś ślad oleju wolałem sprawdzić. Reduktor sprawdzony, poziom oleju ok. , „Michał nie stresuj się już, jedź i widzimy się po twoim powrocie na wymianie oleju”. Zatem wszystko jest okej i nie ma się czym przejmować. Na stację tankuję do pełna, biorę prysznic jestem gotowy do wyjazdu. Teraz to ja mogę ściągnąć do komputera żeby jeszcze przed wyjazdem po ogarniać i moje tematy biurowe które zostały mi zrobienia.

Jest 7:00 skończyłem pracę i jesteśmy gotowi pada hasło „Wyjazd”. Oczywiście od momentu gdy padło hasło „Wyjazd” upływa trochę czasu, jednak po pamiątkowym zdjęciu o 18:32 finalnie ruszamy.

2019 09 KINNARODEN far north by car 0001
gotowi do rozpoczęcia nowej przygody
2019 09 KINNARODEN far north by car 0003
delikatne kolory zachodu słońca nad polskimi łąkami

Droga mija bezproblemowo, kilometry uciekają i o 3:00 lądujemy na małej polance przed Augustowem. Tu pojawia się poważny problem wieczoru , dni przyszłych i nadchodzących. Jak tylko dojechaliśmy i wysiedliśmy z auta poczuliśmy bardzo intensywny zapach gorącego oleju… Okazało się że reduktor zgubił prawie cały olej, który teraz, przez pęd powietrza w czasie jazdy został rozlany pod całym samochodem. Trudno pomyślimy rano. Szybko rozbijamy namiot i lulu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

*