Palić, Serbia, Bałkany – czyli wyprawa alternatywna do innych planów, GO !!
No to start.
W teorii plan prosty , kończymy pracę o 14:00 , pakowanie do 18:00 , do 20:00 prace w domu , do 21:00 romantyczna kąpiel i w drogę .
W praktyce : kończymy pracę o 17:00 do 20:00 prace w domu, do 22:00 walka z dziećmi żeby poszły spać, do 22:15 błyskawiczna kąpiel , wrzucanie wszystkiego do auta byle wlazło do 22:30 , oddech i o 23;00 wyruszamy …
Podróż minęła sprawnie i bez niespodzianek, a Serbia wita nas pięknym porankiem , który spędzamy jedząc, w piżamach, śniadanko nad jeziorem . Potem dalej w drogę.
