Prawie zwiedzamy Turku w Finlandii – poniedziałek znowu blokuje nam dostęp do zwiedzania.
Dzisiaj zwiedzamy Tutku, choć to trochę szumnie użyte słowo, ponieważ już nie po raz pierwszy na tym wyjeździe zwiedzanie miasta wypadło nam w poniedziałek i nigdzie nie da się wejść bo wszystkie zabytki są pozamykane.
Zaczynamy od zamku, podjeżdżamy na parking obok i jest pusty, parkujemy na wielkim placu na kilkaset auty i ruszamy na zamek. Da się wejść tylko na dziedzińce i obejść zamek dookoła. Korzystamy z obu tych opcji.
_
Zamku udajemy się do centrum gdzie zwiedzamy katedrę z pięknymi organami a następnie robimy sobie spacer po mieście w strugach lekkiego ale chłodnego deszczu który nas zaatakował spadając z nieba na nasze głowy.


_
Gdy już kończymy z Turku ruszamy w dalszą podróż. Dziś mammy znaleźć jeszcze jakieś miejsce na darmowy nocleg gdzieś pod Helsinkami, co z racji na duże zainwestowanie terenu w okolicy Helsinek może być problematyczne. Zakładamy jednak że przed północą zdążymy !!
_






