Dziś ruszamy w góry by dotrzeć na Kinnaroden, przed nami dwa dni marszu z plecakami
Dzień jednak zaczynamy od przyrządzenia tortu urodzinowego dla Klary z rzeczy dostępnych pod ręką czyli gotowy spód, dżem porzeczkowy, serek waniliowy, gruszki i czekolada stopiona na polewę. Zamiast świeczki do zdmuchnięcia na torcie jest trawka. Powstał piękny i jak się okazało pyszny tort turystyczny. Gdy tylko Klara się budzi wyskakujemy z tortem i śpiewamy jej sto lat. Piękny moment.