Saranda – chwil kilka w nadmorskim kurorcie Albanii
Jola: Pralka na kwaterze była zepsuta.
Wczoraj przerwa techniczna , Piotrek ma odparzą pupę więc ją wietrzymy, plaża, knajpa , plaża , sjesta, knajpa i koniec dnia.
Ogólnie strasznie męcząco i gorąco. Nie możemy się doczekać dalszej jazdy .
Michał: Dzisiaj dalej przerwa techniczna , z Piotrkiem już lepiej więc wczoraj zwiedziliśmy Butrint, konkretnie ruiny antycznego miasta.