To już dziś – czyli początek nowej przygody – Kierunek Maroko i przesiadka taka że o mały włos !!
Od rana jestem mocno zestresowany , kluczem do udanych wakacji jest punktualny odlot, bo na przesiadkę w Paryżu mamy tylko dwie godziny . Jednak wszystko idzie sprawnie i szybko a samolot startuje punktualnie.
No dolecieliśmy na czas, odebrali bagaże , zjedli kanapki napili się i czekamy … pisze że nasza odprawa jest na bramce 16 i trwa ale bramka zamknięta , więc czekamy … Idę na informacje o co chodzi bo za 50 minut samolot odlatuje a tu zero ruch , i dowiaduję się że owszem bramka odlotów nr 16 ale w terminalu T2 a nie T1 w którym czekamy . No to rajd po lotnisku do drugiego terminalu , wszystko kończy się w miękkim fotelu Boeinga 737
Wylądowali , jest popołudnie , nader gorąco i duszno , lekkie zachmurzenie.
Na lotnisku szybka odprawa, formalności z wynajęciem samochodu, i ruszamy do pierwszej miejscowości którą mamy w planie odwiedzić.